• Wpisów:629
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:31
  • Licznik odwiedzin:27 418 / 2087 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kiedyś za niektórych dałabym uciąć sobie rękę, i co? Dzisiaj nie miałabym ręki.
 

 
'Magiczny plac
Tysięcy świeczek
Czuję twój wzrok
Na swoich plecach
Odwracam się
I patrzę na drogę
Lecz tylko noc
I nie ma nikogo...'
 

 
'Są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze. choćby nie wiadomo jak nas zawiedli, i jak bardzo pozwolili nam cierpieć. I mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.'
 

 
Przyzwyczaiłam się, że ludzie, na których zależy mi najbardziej, zwyczajnie odchodzą. Zostawiają mnie dla własnego szczęścia. Mają gdzieś moje życie i moje problemy. Nie obchodzi ich to, że dla nich byłam gotowa skoczyć w ogień, poświęcić wszystko, co mam. I to jest trochę przykre.
 

 
Mieliśmy pokazać plecy światu, a skończyło się jak zwykle pierdolone fatum.
 

 
Bo tak na prawdę nikogo nie obchodzi przez co przeszedłeś. I nikt nie chce wiedzieć jak dużo w życiu przecierpiałeś..
  • awatar Natusiah: Zycie ... ;/ z dnia nadzień coraz bardziej pojebane ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
'Może widziałeś ją
Gdy płakała resztką łez
Chciała być inna lecz
Uznali to za grzech..'
 

 
Dotknęła Go i pocałowała. Spojrzała w oczy i spróbowała z przekonaniem powiedzieć: ' Wiem, że kiedyś Cie przy mnie nie będzie.. '
 

 
Nastała cisza. Słyszałam tylko kapanie krwi. Zamglona wizja. Nie miałam siły nawet odmówić modlitwy, nie miałam czasu rozejrzeć się wokół i pożegnać się z tym światem. Czułam tylko chłód tego świata na moim karku, który paraliżował całe moje ciało. Nie czułam już bólu. Jedyne co pozostało mi robić, to zamknąć oczy i czekać. Czekać aż me cierpienie się zakończy.
 

 
'Show must go on!'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pewne kwestie próbujesz przemilczeć , nawet jeśli coś w środku rozpieprza wszystkie myśli.
 

 
Pojutrze, jutro, teraz, zaraz.
Na dzień, godzinę, chwilę, sekundę.
- proszę Cię, przyjdź.
 

 
ludzie zawodzą pomimo szczerych chęci, niektóre chwile chcę wymazać z pamięci.
 

 
Aby być szczęśliwym trzeba podjąć walkę, najczęściej z samym sobą.
 

 
ten dziwny świat jest piękny, nie liczy się tu nic, tylko momenty.
 

 
za dużo wspólnego, żeby nagle żyć osobno.
 

 
miłość to coś, co dobrze jest mieć w każdej chwili życia koło siebie, dookoła siebie, gdzieś na horyzoncie.
 

 
nie odchodź już na tak długo, chyba, że powiesz jak żyć, gdy powodów do życia brak.
 

 
Nie chcę oddychać, gdy Cię nie ma. Nie potrzebuję widzieć, gdy wiem, że i tak nie zobaczę jak się uśmiechasz. Nie chcę być, jeśli Ciebie brakuje, rozumiesz?
 

 
I przyszedł wieczór, gdy po raz kolejny,chciałam się pozbierać. Gdy tak silna i stanowcza zapragnęłam wziąć życie w swoje ręce. Jednak, sięgnęłam pamięcią szeroko rozłożonych wspomnień, rezygnując.
 

 
7 rano. Budzik jak zwykle o tej porze, każe mi wstawać. Przecieram dłonią twarz. Kolejna nieprzespana noc za mną. Wszystko o tej porze budzi się do życia, prócz mnie. Promienie słońca, wpadają do pokoju. Jest cisza, która tak przeraźliwie mnie wykańcza. Sufit wydaję się być w tym momencie najlepszym przyjacielem. Wiem, że jestem sama. Choć codziennie zmierzam korytarzem pełnego ludzi,w środku czuję pustkę. Nie ma mnie, dla nikogo i nikogo nie ma dla mnie. Uciekam od jakiegokolwiek dotyku. Otwieram oczy i mówię, że jestem silna. Dam radę – dopóki sama naiwnie w to wierzę.
 

 
' Będę tu zawsze czekał,tylko po to, by zobaczyć Twój uśmiech. ' ♥
  • awatar Death Eaters !: świetne *.* zapraszam do mnie.
  • awatar ciucia24: Zarabiaj prawdziwe pieniądze w internecie z najlepszym programem partnerskim na świecie który wchodzi na polski rynek tylko na stronie http://a.martino.pl/113
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
bolało tysiące razy, ale nigdy tak bardzo, gdy odchodziło to, czego wieczna obecność codziennie była Nam gwarantowana.
 

 
I widzisz sam, gdy Ciebie mam, to siebie tak mi jakoś brak.Przeklinam nas i kocham nas, nie umiem odejść, nie wiem jak.
 

 
Kiedy boli najbardziej? Chyba dopiero wtedy, kiedy uświadamiasz sobie, że walka tak naprawdę już nic nie zmieni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
może moglibyśmy być dla siebie wsparciem i mogłoby być dobrze i mogłoby być fajnie,ale znów jesteśmy gdzieś indziej, na starcie, i chyba znów przez to rozmijamy się całkiem.
 

 
I jest taka ciemność, w której nie wiesz nawet czy masz zamknięte oczy.
 

 
To uczucie kiedy zdajesz sobie sprawę , że jest źle, ale nie wiesz jak to naprawić.
 

 
Są ludzie , którym pozwolimy wracać zawsze. Choćby nie wiadomo jak Nas zawiedli i jak bardzo pozwolili Nam cierpieć. I mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech wtedy, gdy wracają..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›